Podlaskie Forum Fotograficzne

Pełna wersja: ''Fotografia i druk cyfrowy. Dzisiaj'' - warsztaty z Tomaszem Tomaszewskim
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
A mnie rozłożyła gorączka od 3 w nocy, !@#$%^&*()_ - zapalenie krtani się zrobiło i leżę w wyrku, klęska. 3majcie fason Panowie i Panie żeby POFO było godnie reprezentowane Wink
Może ktoś coś napisze jak było wczoraj na warsztatach i w kuluarach?? Co tam się działo ?? Czekam na relację. Pozdrawiam
Byłem bardzo krótko, w zasadzie tylko aby obejrzeć wernisaż. Po za tym nic ciekawego się nie działo gdyż większość prezentacji było czysto handlowych. Na wykładzie o sprzęcie Canona nie było wielu widzów gdyż Canonowcom była to wiedza oczywista, zaś Nikonowcy ostentacyjnie wyszli z saliBig Grin. Żałuję że nie byłem na wykładzie T. Tomaszewskiego, niemniej fajnie było poznać sympatycznego gościa ze szpanerską Leicą M9. Niebawem, na stronie Futury będzie można obejrzeć zapis wideo z tego wykładu.
Dziękuję Smile
To postaram się zreferować część warsztatów już bez obecności Roberta.
Po canonie były o swych produktach opowiadał kolega z Epsona - nie wiem o czym mówił - penetrowałem bufet...Smile
Wróciłem na wykład hipisów z Nielsen'a (obramowania) -spodziewałem się czegoś z zakresu prawidłowej instalacji zdjęć w ramach - dowiedziałem się natomiast o CZYNNIKACH NISZCZĄCYCH PAPIER I SPOSOBACH JEGO OCHRONY!!! hm...Panowie papier niszczy wszystko - ochroni Wasze dzieło wyłącznie...N....n(patrz wyżej) Smile
Potem był bufet - jego gorąca odsłona. Brak nawiązań do fotografii.
Następnie było wystąpienie p. Artura z Futury - produkty, maszyny, ceny i zachęta do współpracy. Bardzo sympatyczny facet. Oferta tez ciekawa, tyko trzeba ja umieć wykorzystać.
No i wykład p. TT, o który postaram się napisać póxniej
To super!! Będę czekał z niecierpliwością. Smile
Nieco o panu Tomaszewski.
Niezwykłe poczucie humoru, przesycone ironią jak i autoironią.Smile
Nie było praktycznie tematu sprzętu ( co mnie ucieszyło) natomiast mnóstwo wiedzy praktycznej - kompozycja obrazu, moment jego powstawania, inspiracje w budowaniu narracji reportażu ( czysta tragedia grecka ), budowanie napięć (nie na zdjęciu, ale w całej opowieści fotograficznej), pojawiło się kilka kwestii o największym aktualnie biznesie fotograficznym na świecie (sic!)...no kto zgadnie...:)Oczywiście fotografia ślubna.
Co jeszcze - o edycji obrazu ( p. Tomaszewski odwołał się do rzeczywistego znaczenia tego zjawiska - to wcale nie oznacza jego graficzno-komputerową obróbkę - to nic innego jak selekcja zdjęć, z których budujemy reportaż. Tu wspomniał, że praktycznie nikt w Polsce, żadna szkoła fotograficzna (przestrzegał na marginesie przed jakąkolwiek szkołą fotografii w Polscie) tego nie uczy, bo najzwyczajniej nikt tego nie umie - on sam nauczył się tego gdzieś na zachodzie...Wspomniał, że jest to najtrudniejszy z etapów powstawania reportażu a jednocześnie najbardziej "olewany" bo...(patrz wcześniej) mało kto potrafi to robić.
Było tez kilka zdań na temat budowania albumów i obramowywania zdjęć. mówił, abyśmy się starali ( uznali za niezłomną zasadę), że wszelkiego rodzaju nośniki albumu, ramy, slideshow'y - cokolwiek mają być na służbie zdjęciom - nie odwrotnie. prostota - prostota i prostata Smile.
Opowiedział o całym swoim procesie katalogowania i archiwizacji zdjęć - od chwili zrzucenia ich na dyski - poprzez ich nazewnictwo, wybór formatu, nazw katalogów, backup'ów, wyboru nośników do archiwizacji, obniżania kosztów archiwizacji...itp.
Aha - poświecił dość sporą część wykładu innym fotografom - kogo warto a kogo trzeba oglądać i analizować.
To tak w dużym skrócie...mam nadzieję, że nie namąciłem za dużo, ale wykład pojawil się w ostatniej części warsztatów i większość z nas była najzwyczajniej zmęczona....

P.S
Fotografie Tomaszewskiego cały czas wiszą w Centrum Zamenhofa - budynek mieści się na podwórzu szpitala położniczego przy Warszawskiej - były budynek chirurgii (chyba).
Jeżeli rzeczywiście jego wykład bedzie na futura.pl chętnie zobaczę. niestety nie mogłem się wybrać ...sezon nie rozpieszcza a i całe mnóstwo innych obowiązków również daje się we znaki.
Stron: 1 2 3
Przekierowanie